b_ludz.jpg (7461 bytes)

i_ludzie.jpg (11620 bytes)


        


Elżbieta Woźniewska, artysta plastyk

foto2.jpg (86963 bytes)

Urodzona w 1960r. w Bolesławcu. Studia na ASP w Krakowie, Wydział Grafiki w Katowicach, kontynuacja na Hochschule der Künste w Berlinie Zach. Dyplom uzyskała w 1985r.
Od 1983 r. mieszka poza Polską, najpierw w Berlinie Zach., w latach 90-tych w Hiszpanii, od końca 1999 r. ponownie w Berlinie. Zajmuje się grafiką użytkową, ilustracją, przede wszystkim twórczością malarską, a w ostatnich latach również kreacją i realizacją unikatowych książek artystycznych.
W dziedzinie grafiki użytkowej współpracowała z wydawnictwami: Ullstein, Cornelsen, Bertelsman, Schering, Beuth Verlag (Niemiecki Instytut Normy), Alfagaua, Anaya, Edicions del Prado, Edaf, Mondadori, Pais Agilar, Tecnos, Księgania Akademicka, Ministerio de Cultura w Hiszpanii, innymi instytucjami, m.in. międzynarodowy projekt teatralny „Drei Oryginale”, projekty uniwersyteckie, dla czasopism we współpracy z teatrologien Andrzejem Wirthem.
W Madrycie brała udział w seminarium sztuki komputerowej, kierowanym przez Alenę Asins — renomowaną artystkę sztuki konceptualnej. W sztuce komputerowej jej eksperymentalne filmy były prezentowane podczas koncertu grupy SBB w Berlinie.

Najbardziej charakterystyczny w jej twórczości jest cykl kryptograficzny. Inspiracja - ma źródło w antropomorficznych znakach sztuki prehistorycznej. Została przetransformowana do współczesnego obrazu. Piktograficznym znakom nadaje autorka nazwę ekspresji emocjonalnej i symbolicznej — siła, wyzwanie, ciężar, czułość, bliskość, uległość, oblicze nieskończoności. Charakter zminimalizowanej formy, sugerujący opisowość przedmiotu, daje jej ponadczasowy wymiar ludzkich odczuć i postrzegania. Zaczęła je tworzyć w Hiszpanii. Już podczas pierwszej prezentacji „kryptogramów” wzbudziła zainteresowanie krytyków. W następnych latych nastąpił rozwój kolejnych pozornie przeciwstawnych form o charakterze przestrzennym, jednak wzajemnie się uzupełniających.
Szczególnym dziełem są kompozycje „Tryptyku Rzymskiego” — interpretacja poematu Pawła II i fresków kaplicy Sykstyńskiej, transcendentalna koncepcja sakralności w obrazie.

Swoje prace wystawiła w galeriach, muzeach i instytucjach w Austrii, Czechach, Hiszpanii, Meksyku, Niemczech, Polsce i U.S.A.
Od 2003 r. tworzy obiekty książkowe o charakterze unikatowym. Dotychczas zrealizowała m. in: Ikony polskiej kobiecości, Mity i znaki, Aforyzmy, Labirynt czasu, wydane we własnej edycji BETA. Za ten cykl książki artystycznej otrzymała wyróżnienie na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Książki w Polsce:
http://2006.bookart.pl
prezentowanym podczas licznych wystaw krajowych i zagranicznych.

Jej prace znajdują się w zbiorach m.in. Staatsbibliothek Preussischer Kulturbesitz w Berlinie, Central- und Landesbibliothek Berliner Stadtbibliothek, Die Deutsche Bibliotek Deutsche Bücherei w Lipsku i Frankfurcie nad/M, zbiorach fundacji Museum Modern Art Hünfeld (kolekcja Jürgen Blum-Kwiatkowski), galerii BWA w Lublinie, galerii Evelyn Botella w Madrycie, The Society for Arts w U.S.A., oraz kolekcjach prywatnych w Bolivii, Brazylii, Hiszpanii, Niemczech, Paragwaju, Polski, Portugalii, Włoch i U.S.A. Jest autorką „polskiego” misia dla United Buddy Bears. Bliższe informacje: http://pl.wikipedia.org/wiki/United_Buddy_Bears oraz innych projektów Buddy Bär Berlin. Maluje także portrety.

W pewnym sensie (całą rzecz upraszczając) istotą kryptogramów jest energia płynąca z unaocznienia aktu ekspresji twórczego podmiotu rozpoznającego świat. Ale jest coś jeszcze. Dziś, w świecie informatyki i skomplikowanej elektroniki prawie każdy z nas zetknął się, czy przez komputer czy swój telefon komórkowy, z krewnym kryptogramów – emotikonem tzw. smile’m, w pewien sposób wnoszącym do zimnego świata elektronicznych przekazów echo owej wspomnianej energii przekazu emocjonalnego. W istocie rzeczy za prostymi formami, czasami zdawałoby się jednoznacznie odwołującymi się do zjawisk, kryptogramy Eli Woźniewskiej skrywają duży wysiłek w dotarciu do owej pierwotnej formy, a z drugiej strony zdyscyplinowaną konsekwencję w budowaniu przy jej pomocy artystycznego świata, wypowiedzi o podstawach naszego bytu. Lecz jest jeszcze jedna strona człowieka, ta do której odnosi się grupa prezentowanych prac, w których nie znajdziemy już radosnej, świetlistej czystości barw, podszyta lękiem i niepokojem. Jeśli prawdą jest, a chyba jest, że zbiorowa wyobraźnia ludzkości, i większości z nas, budowana jest przede wszystkim przez ikony – obrazy, które stają się niemal natychmiast własnością wszystkich, oddziałując niezwykle silnie na nasze wyobrażenie o świecie, w którym żyjemy, stanowiąc fundament naszego odczuwania, to przyznać trzeba, iż nasz XXI wiek nie zaczął się najlepiej. […] W niezwykle surowej, a jednocześnie czytelnej formie udało się Eli Woźniewskiej zawrzeć w nich istotę niepokoju, którym podszyta jest nasza doba. Forma staje się tym czytelniejsza, gdy tę grupę obrazów zestawimy ze światem kryptogramów. Tu tamten misternie budowany świat, ze swoją barwnością, ciepłem i wrażliwością staje się osuwającym w mrok odbiciem. Użycie przez artystkę skręconych, jakby zwęglonych szablonów, z dziurami po wyciętych formach kryptogramów, przywołuje natychmiast myśl o tym, iż ginący ludzie to nie tylko osuwające się w mrok fizyczne jednostki, ale też poszczególne ginące światy wyobraźni, odczuć, możliwości. A może to nie tylko o poszczególne jednostki chodzi, może za tym osuwaniem w dół kryje się coś więcej, to coś, co tak powszechnie dziś wzbudza nasz niepokój?

M. Jasiński, Kryptogramy i inne światy, W: E. Woźniewska, Kryptogramy i inne światy, Polski Instytut w Pradze, 2005.
Informacje: E. Woźniewska, Berlin, lipiec 2008 r.; www.art-ela.com

STRONA GŁÓWNA