b_ludz.jpg (7461 bytes)

i_ludzie.jpg (11620 bytes)


        


Andrzej Jan Piwarski – polski artysta i społecznik w Niemczech

foto2.jpg (86963 bytes)

... moje obcowanie ze światem, rzeczywistością, która mnie otacza jest niezmiennym obcowaniem z człowiekiem. Z jego tęsknotami, nadziejami i marzeniami, jego klęskami, rozpaczą, upadkiem. W moim malarstwie staram się uchwycić często owo mgnienie życia. Często nie uchwytnego nawet myślą, a cóż dopiero w obrazie. Owo mgnienie klęski i sukcesu, radości i rozpaczy.
Tak mówi o swoim malarstwie Piwarski. Nie ma przesady w uznaniu jego malarstwa za mistrzowskie. Właśnie w na początku 2008 r. obchodził jubileusz 50-lecia pracy twórczej i 70-lecia urodzin.

Uprawia malarstwo, grafikę, rysunek, rzeźbę, realizacje ścienne mozaiki, happeningi, tworzy Teatr Malarski i podejmuje inne inicjatywy artystyczno-społeczne. Wrażliwa mowa pędzla artysty otwiera mu salony wielu słynnych galerii. Czas i przestrzeń zaklęta w jego niepowtarzalnych dziełach zdają się nie mieć granic. Obraz to przecież pewien wizerunek rzeczywistości, podglądnie upływającego czasu i ulotnych chwil życia. To swoisty portret człowieka.

   Piwarski oddaje swój czas ludziom i sytuacjom. Jest widomym dokumentalistą współczesnego człowieka Jego bogata biografia twórcza wpisuje się, jak żadna inna, w dzieje Polski. Polski czasów PRL-u i emigracji solidarnościowej, papieskich pielgrzymek, drogi ku wolności i demokracji.

  Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku w 1966 r., potem pracował jako dydaktyk i pedagog. Był wykładowcą w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Munster w RFN (1976-1980) i w Europejskiej Letniej Akademii Sztuk Pięknych w Luksemburgu (1987-1991). Od 1981 r. na stałe zamieszkał w Niemczech Zachodnich. Początkowo w Essen, a od 2005 r. w Berlinie.

  Po raz pierwszy wydarzenia polityczne zainspirowały artystę w pamiętnym grudniu 1970 r. w Gdańsku. Spontanicznie namalował wówczas cykl obrazów zatytułowany „Spalony Gdańsk”, który został pokazany na indywidualnej wystawie 17 stycznia 1971 r. w Galerii BWA w Gdyni. Inne cykle nawiązywały do wielu wydarzeń lat 70. i 80., były to m.in.: „Ludzie na wzgórzu”, „Oczekujący”, „Ludzie w drodze” oraz seria prac „Ślady”. W czasie gdańskiego sierpnia 80. powstały obrazy w serii „Nadzieje”. Artystę fascynował wówczas także Lech Wałęsa, któremu poświęca portrety „Przed murem”( marzec–maj `81), „ Na Trybunie Ludu” (1981) oraz „Ikar-Grudzień ”(1982).

  Stan wojenny zastał Piwarskiego w Niemczech, jako działacz Solidarności został pozbawiony możliwości powrotu do Polski. Osiadł wówczas w Essen, gdzie ulokowana została pracownia malarska i atelier rzeźby żony - Barbary Ur. Dom ich stał się bardzo szybko znanym centrum polskiej kultury, azylem dla wielu emigrantów polskich. Spotkania w „Naszym Domu” były w kalendarzu emigracyjnych wydarzeń stałą i oczekiwaną przez zapraszanych pozycją, wspomina Piwarski „Nasz Dom” tworzyli przyjaciele. Krąg ich rozszerzał się z każdym spotkaniem.

  Będąc na emigracji Piwarski związał się ze środowiskiem carlsberskim, realizował swój program promocji „Wolnej Polski”. Szczególnie kontakt z ks. Franciszkiem Blachnickim, założycielem Ruchu Światło-Życie przyczynił się do powołania 17 czerwca 1982 r. w Carlsbergu organizacji niepodległościowej Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodów, której Andrzej Piwarski został pierwszym prezesem. Stowarzyszenie promowało hasła walki wyzwoleńczej o prawa i godność człowieka oraz wyzwolenia narodowego bez stosowania przemocy w oparciu o wartość i siłę Ewangelii.
Z idei tej wyrosły tzw. Marsze Wyzwolenia Narodów, które od 1983 do 1989 r. odbywały się na trasie z Carlsbergu do zamku w Hambach.
W imprezach tych brało udział wielu emigrantów polskich przebywających w Niemczech, wśród których także m.in.: Czesi, Słowacy, Ukraińcy, Rosjanie i Afgańczycy.

  Ważnym momentem na artystycznej drodze Piwarskiego stała się wystawa rodzinna zorganizowana 11 grudnia 1983 r. w Norwegii. W ratuszu w Oslo pokazano cykl obrazów „Ślady – Nadzieje 1970-1983”, po raz pierwszy - także obrazy poświęcone pamięci, zamordowanego przez UB w Warszawie, Grzegorz Przemyka, syna poetki Barbary Sadowskiej. Zaprezentowano także malarstwo i rzeźby żony Barbary Ur i obrazy syna Krzesisława Piwarskiego. Impreza ta towarzyszyła uroczystościom wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie.

  Piwarski stale aktywnie uczestniczył w wydarzeniach kulturalnych Europy. Pędzlem i czynem wyrażał swoją solidarność z tymi, którzy cierpieli niesprawiedliwość społeczną. Pomagał tym, którzy emigrowali do Niemiec, nie znali języka i nowego kraju. Malował też ich portrety. ”Emigranci” - mówi artysta o tym cyklu obrazów - „... to portrety twarze, pocięte szerokimi ruchami pędzla przy pomocy silnie kontrastowych farb i form, kontrastując często z prawie gładką powierzchnią. Sugestywne oblicza – znaki zapamiętania. Emigracja z wyboru czy konieczność? Dzieła te m.in. można było zobaczyć na wystawie w Miejskiej Galerii w Esch-sur –Alzette w Luksemburgu w styczniu 1987 r.

  Z Luksemburgiem wiąże się również działalność pedagogiczna, w latach 1987-1990 A. Piwarski wraz z żona byli wykładowcami na Europejskiej Letniej Akademii Sztuk Pięknych w Luksemburgu. Bogaty program, dobra atmosfera oraz wysoki poziom nauczania z zakresu malarstwa i rzeźby przyciągał tam licznych studentów. W zajęciach Piwarskich brali udział ludzie z różnych stron świata: Francji, Austrii, Czechosłowacji, Jugosławii, Holandii, Belgii, Chin oraz Związku Radzieckiego.

  Ważne były także dla niego spotkania z Ojcem św. Janem Pawłem II. Pierwszy obraz dla Papieża namalował w 1978 r. Punktem wyjściowym tej kompozycji były – góry, które Papież Jan Paweł II tak bardzo ukochał. Piwarski wspomina, że swoim dziełem chciał nawiązać do symboliki sytuacji panującej w ówczesnej Polsce. Krzyż wyrywający się w przestrzeń nabrzmiały ludzkim cierpieniem, stał się jednocześnie dla mojego narodu znakiem zwycięstwa nad złem, sprawiedliwości nad niesprawiedliwością, światłości nad ciemnością.
Identyfikację smutnej niekończącej się kolejki ludzi stojących u dołu obrazu, pogrążonej w czerni zniewolenia narodu, podkreśliłem polską flagą, która wraz z krzyżem przecina obraz wdzierając się w czerń ciążącego nad górami niespokojnego nieba, jaśniejącego nad horyzontem. Wydłużone ramiona krzyża obejmują opiekuńczo cały kraj stając się nierozłącznym elementem polskiego pejzażu. Obraz zatytułowany „Wybór” już w chwili jego powstania przeznaczyłem dla Papieża…
W dniu 18 kwietnia 1986 r. obraz został wręczony Ojcu Świętemu.

  Do innych ważnych inicjatyw artysty można zaliczyć powołaną 22 maja 1992 r. w mieszkaniu Piwarskich, w obecności ówczesnego Konsula Generalnego Marka Zielińskiego, Stowarzyszenia Polskich Artystów Plastyków w Niemczech, którego celem było integrowanie artystów związanych z polską kulturą w Europie. Myśl o założeniu SPAP dała początek organizacji o charakterze zawodowym.

  Konsekwencją tego stało się późniejsze „Europejskie Laboratorium Sztuki” i „Europejski Park Rzeźb”, założone w 1994 r. z żoną Barbarą w Tuchomiu (Kaszuby). Tam rok rocznie odbywają się Międzynarodowe Sympozja Artystów. Dokumentowane były filmami, katalogami i plenerami. Dziś działa tam Muzeum Sztuki Współczesnej. Realizowane są liczne cele artystyczne, m.in. upowszechnianie wiedzy o polskiej sztuce i kulturze w środowisku, pielęgnowanie wymiany kulturalnej z artystami i instytucjami emigracyjnymi oraz europejskimi.
  W tych warunkach, jak mówi Barbara UR możliwy był bezpośredni kontakt z naturą, artyści natchnieni coraz rzadszym już widokiem dzikiej natury, mogli dać upust swej wrażliwości w postaci konkretnej działalności artystycznej.   Świat, zdaniem organizatorów spotkań, obecnie przeżywa kryzys wielopostaciowy wynikający z rozkładu struktur, braku zaufania do tradycyjnych autorytetów: moralnych, społecznych i politycznych, prowadzący w ostateczności do utraty poczucia sensu i celu życia, potrzebuje ludzi wrażliwych na sztukę i piękno. Dlatego warto starać się znaleźć takie metody i środki, które będą w stanie przywrócić ludzkości wiarę w sens istnienia, w sens kontynuacji celów i osiągnięć naszych przodków...

  W 2000 r. podczas VIII Międzynarodowego Sympozjum Artystów "TUCHOMIE'2000" została uroczyście otwarta Aleja Milenijna. Zaproszeni goście i artyści własnoręcznie sadzili drzewka upamiętniające wejście ludzkości w trzecie tysiąclecie. Zasadzono pięćdziesiąt drzew po obu stronach alei. Akcja trwać będzie przez następne lata aż do obsadzenia całej drogi, prowadzącej przez park rzeźb.

  W pracy twórczej każdego artysty ważne miejsce odgrywają wystawy. 15 sierpnia 1990 r. ziściło się jedno z marzeń Piwarskiego o pokazaniu w wolnej Polsce prac z cyklu „Ślady-Nadzieje 1970 - 1990”. Wystawa odbyła się w najbardziej reprezentacyjnym miejscu w Gdańsku w tzw. Sali Białej Ratusza Głównego Muzeum Historii miasta Gdańska. Patronat nad przedsięwzięciem objął Lech Wałęsa.

  Andrzej Piwarski przeszedł długą drogę artystycznego szlaku. Urodził się w Warszawie w rodzinie malarskiej, studenckie lata spędził w Gdańsku, mieszkał w Essen, Blanes w Hiszpanii i Berlinie. Wiele podróżował, spotykał się z ludźmi i nową sztuką na międzynarodowych wernisażach i biennalach w Europie i świecie. Znany jest jako orędownik zjednoczenia organizacji polonijnych działających w Niemczech, popularyzator sztuki i kultury polonijnej. Od 1963 r. miał udział w ponad 200 zbiorowych wystawach w Polsce, Niemczech, Belgii, Francji, Hiszpanii, Luksemburgu, Norwegii, Holandii, Szwecji, Watykanie, Węgrzech i Ukrainie.
Od 1967 r. miał ponad 100 wystaw indywidualnych w Polsce, Szwecji, Finlandii, Niemczech, Norwegii, Luksemburgu, Hiszpanii i Holandii Prace Piwarskiego znajdują się w wielu muzeach i prywatnych zbiorach sztuki na całym świecie (m.in. Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum Narodowe w Gdańsku, Muzeum Śląskie w Katowicach, Muzeum Okręgowe w Toruniu, Centralne Muzeum Morskie w Gdańsku, Muzeum M. Kopernika we Fromborku, Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, Muzeum Zachodnio Kaszubskie w Bytowie, Muzeum Archidiecezji Warszawskiej w Warszawie, Archiwum Emigracji UMK w Toruniu, Muzeum Muru Berlińskiego w Berlinie, Diecezjalne Zbiory Sztuki w Essen, Miejskie Zbiory Sztuki w Essen, Kurten, oraz w Muzeum w Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Japonii, Luksemburgu, Norwegii, Rosji, Szwecji, USA, Watykanu i Wielkiej Brytanii.


  Jak mówi: nie czuje się już emigrantem, jest wolnym mieszkańcem Europy. Jego zdaniem: ... artysta powinien w zależności od swych potrzeb i konfiguracji mieć całkowitą swobodę miejsca pobytu, bowiem takie decyzje wpływają zawsze pozytywnie na jego sztukę ....
  Jeden z jego przyjaciół, zwiedzających wystawę jubileuszową Piwarskiego powiedział: Jestem koneserem sztuki, jeżdżę po światowych galeriach. I prawie wszędzie pytają o Piwarskiego. Pytania o Andrzeja dają mi poczucie wielkiej satysfakcji i wielkiej patriotycznej dumy. Przy polskiej pustyni w dziedzinie malarstwa cieszy fakt, że „dochowaliśmy się” chociaż jedynego rodaka, którego nazwisko znaczy pośród artystycznej elity Europy i świata.

STRONA GŁÓWNA